wtorek, 3 stycznia 2017

Jonas trafia dwukrotnie, Benfica gromi rywala

Benfica pokonała na Estadio Da Luz drugoligową Vizelę 4-0 w ramach drugiej kolejki Pucharu Ligi. "Orły" tym samym zostają samodzielnym liderem tabeli, ponieważ w drugim spotkaniu tej grupy Vitoria SC zremisowała na własnym terenie z  Paços de Ferreira 2-2.
Benfica prowadzi w grupie z sześcioma punktami i stosunkiem bramkowym 5-0.

As Águias dominowali nad rywalami od początku spotkania. Pierwsze 20 minut to ataki Lizbończyków, po których w 11 minucie Mitroglou trafił do siatki, jednak bramka nie została uznana z powodu spalonego. W 13 minucie spotkania na linii pola karnego sfaulowany został Żivković i  powinien zostać podyktowany rzut karny dla Benfici, sędzia popełnił jednak błąd i podyktował wolnego. Wreszcie w 27 minucie "z główki" do bramki ( tym razem prawidłowo) trafił Costas Mitroglou po dośrodkowaniu Pizziego. Pierwsza połowa skończyła się takim wynikiem.

Druga odsłona rozpoczęła się dla nas świetnie. W 48 minucie po rzucie rożnym do bramki trafił Lisandro Lopez do którego piłkę podawał bardzo dobrze spisujący się w tych zawodach młody 20-letni Serb Andrija Żivković. W 57 minucie do rzutu wolnego podszedł Jonas i była to dobra decycja. Brazylijczyk fantastycznie przymierzył obok prawego słupka Pedro Albergarii i tym samym zdobył swoją pierwszą bramkę dla "Orłów"w trwającym sezonie. Król strzelców Primeira Ligi z poprzedniego sezonu popisał się również 3 minuty później,  bo po dośrodkowaniu... Żivkovicia zdobył piękną bramkę główką. Warto również zauważyć, że to był pierwszy rozegrany mecz Jonasa od pierwszej minuty w tej kampanii. Trzy na cztery bramki zostały zdobyte głową, a Vizela ani razu poważnie nie zagroziła bramce Edersona.

W składzie było kilka zmian. Od pierwszej minuty wyszli tacy zawodnicy jak Andre Carrillo, który nie ma za dużo okazji do grania odkąd trafił do Benfici zza miedzy, czyli z Estadio Jose Alvalade.  Zagrał również Samaris, Ribeiro i Żivković. Występ tego ostatniego naprawdę bardzo dobry. Dwie asysty i wprawdzie niepodyktowany na nim rzut karny, ale był widoczny i ewidentnie nie bał się gry.


SL Benfica:
Ederson, Ribeiro, L. Lopez, Jardel, Almeida, Samaris, Pizzi( 61 minuta - Horta), Żivković, Carrillo, Jonas(77 minuta - Rafa), Mitroglou( 67 minuta - Jović)

F.C. Vizela:
Albergaria, Elizio, Sousa, Cunha, Dani, Tiago( 55' Pinto), Calderon(61' Helinho), Ferraz, Diogo( 62' Felipe), Kukula

Skrót spotkania - tutaj




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz